"Pay or Okay" bei derStandard.at?

gru 10, 2018

Gościnny komentarz Maxa Schremsa w "Der Standard" (austriacka gazeta) do prenumeraty typu "PUR-Abo" autorstwa DerStandard.at

"Chciałbyś mieć trochę więcej prywatności? - Wtedy trzeba zapłacić 6 € miesięcznie"

Od Wiednia po Berlin i Brukselę, wielu ekspertów i prawników zareagowało w tym tygodniu z niedowierzaniem na decyzję Urzędu Ochrony Danych (DSB). Płacenie lub rezygnacja z podstawowych praw" nie jest dokładnie tym, co nowy PKBR oznaczał "dobrowolną" zgodę. Ponieważ to "Der Standard", który działa w ten sposób, szczególnie mnie rani"

Dobrowolna zgoda?

Co się stało? Wraz z wprowadzeniem PKBR, użytkownicy powinni otrzymać dobrowolny wybór "tak lub nie" w zakresie przetwarzania danych. W końcu zgoda to nic innego, jak dobrowolne zrzeczenie się podstawowego prawa do prywatności.

Jest to trudne dla branży, ponieważ codziennie pojawiają się na setkach stron internetowych banery cookies. Tam często wystarczy kliknąć na "tak". Zamiast "tak lub nie", "Der Standard" oferuje (dość kreatywną) opcję "tak lub 6 €". Jeden użytkownik złożył skargę do organu nadzorczego ("DSB").

Reklama ≠ Ukierunkowanie ≠ Udostępnianie danych

Na stronie internetowej "Der Standard" prywatność "w pakiecie" zyskuje się tylko dzięki wolności reklamy. Nie jest to ani technicznie, ani ekonomicznie konieczne: reklama, targetowanie i personalizacja to różne rzeczy - nawet jeśli lobby lubi sprzedawać je w pakiecie.

Reklama jest taka sama (np. w druku) dla każdego. Gdyby personalizacja była absolutnie konieczna, już by nie było telewizji wspomaganej. Der Standard" oferuje również firmom możliwość reklamowania się w Internecie bez celu.

Nawet targetowanie ma wiele odmian sprzyjających prywatności - takich jak geografia, czas czy kontekst (reklama samochodu na stronie auto).

Reklama spersonalizowana (często poprzez dzielenie się danymi z setkami zewnętrznych firm targetujących) jest tylko jedną z podkategorii targetowania, co jeszcze bardziej ogranicza ilość odpadów i zwiększa zyski. Biorąc pod uwagę skrajną inflację cen reklamy, nawet to jest wątpliwe ("Race to the Bottom").

Właśnie tego podziału DSB nie podjęło decyzji - zrównuje on reklamę z transferem danych i dochodzi do wniosku, że modele wspierane przez ad hoc wymagają zawsze pewnego rodzaju transferu danych.

Strona ekonomiczna

W ramach naiwnej oceny sytuacji, "Der Standard" musi się dostać w około 30 do 90 centów na użytkownika online miesięcznie. W ten sposób gazeta pobiera od 6 do 20 razy więcej pieniędzy za wersję bez reklam. W związku z tym odmowa udzielenia zgody jest niezwykle kosztowna, a nawet cywilnoprawna (laesio enormis). Suma ta jest jeszcze niższa, jeśli nie obliczy się całej reklamy, a jedynie wzrost sprzedaży poprzez personalizację reklamy.

DSB porównuje jednak ten rodzaj prenumeraty online z prenumeratą drukowaną za 47 euro - i dochodzi w ten sposób do (absurdalnego) wniosku, że użytkownik skorzystałby na zgodzie ekonomicznej.

Alternatywy?

DSB odnosi się dalej do "dobrowolności", ponieważ ludzie mogą korzystać z innych mediów ("weź to lub zostaw"). W praktyce jest to iluzoryczne, ponieważ prawie wszystkie internetowe platformy medialne przekazują dane dokładnie tym samym firmom (np. Google), ludzie chcą czytać ekskluzywne historie i zmieniają dostawców mediów w czasach Twittera i Facebooka.

Media wkraczają do akcji "Zapłać czy dobrze"?

Politycy, władze i rzecznicy konsumentów niechętnie angażują się w media. Jest również zgoda, że jakościowe media muszą być lepiej finansowane. Jednak dla wielu wątpliwych firm media mogą stanowić naruszenie. Jeśli przeważa zasada "płać albo w porządku", odnosi się ona do wszystkich.

Każda firma może wprowadzić "transfer danych lub płatność". To 'Chcesz mieć trochę więcej prywatności? - Wtedy będzie to 6 € miesięcznie" może być możliwe od umowy na telefon komórkowy do biletu kolejowego. W konsekwencji, osoby, które po prostu nie wygrały w loterii, prawdopodobnie będą cały czas "dobrowolnie" oddawać swoje podstawowe prawa.

Poziom sądownictwa będzie musiał zadecydować

Ponieważ jest to podstawowa kwestia ochrony danych, nasze stowarzyszenie (noyb.eu) planuje zatem ponowne wyjaśnienie tej kwestii przy pomocy pełnych faktów DSB. Ponieważ z całym zrozumieniem dla finansowania jakościowych mediów i moją lojalnością wobec "Der Standard": Nie należy poprawiać sytuacji gospodarczej poprzez przymusowe przekazywanie danych.

Link do komentarza na derStandard.at (ze względu na przestrzeń nieco skróconą i tylko w języku niemieckim)

MakePrivacyReal

Nasza praca jest możliwa dzięki ponad 3.100 członkom wspierającym - a może Ty?