skargi noyb na kod śledzenia Apple "IDFA"

lis 16, 2020

noyb składa skargi na kod śledzenia Apple "IDFA"

IDFA (Apple's Identifier for Advertisers) pozwala Apple i wszystkim aplikacjom w telefonie na śledzenie użytkownika i łączenie informacji o zachowaniach online i mobilnych. Podobnie jak w przypadku plików cookie, wymaga to zgody użytkowników zgodnie z prawem UE. Apple umieszcza te kody śledzenia bez wiedzy lub zgody użytkowników. noyb złożył zatem dwie skargi na firmę.

IDFA - cookie w kieszeni każdego użytkownika iPhone'a. Każdy telefon iPhone działa na systemie operacyjnym iOS firmy Apple. Domyślnie system iOS automatycznie generuje dla każdego iPhone'a unikalny "IDFA" (skrót od Identifier for Advertisers). Podobnie jak tablica rejestracyjna, ten unikalny ciąg numerów i znaków pozwala Apple i innym firmom trzecim na identyfikację użytkowników w różnych aplikacjach, a nawet na łączenie się z zachowaniami online i mobilnymi ("cross device tracking").

Monitorowanie bez zgody użytkownika. System operacyjny Apple tworzy IDFA bez wiedzy i zgody użytkownika. Po jego utworzeniu, firma Apple i strony trzecie (np. dostawcy aplikacji i reklamodawcy) mogą uzyskać dostęp do IDFA w celu śledzenia zachowań użytkowników, opracowywania preferencji konsumpcyjnych i dostarczania spersonalizowanych reklam. Takie śledzenie jest ściśle regulowane przez unijne "prawo o plikach cookie" (art. 5 ust. 3 dyrektywy o prywatności i łączności elektronicznej) i wymaga świadomej i jednoznacznej zgody użytkowników.

"Prawo UE chroni nasze urządzenia przed zewnętrznym śledzeniem".Śledzenie jest dozwolone tylko wtedy, gdy użytkownicy wyrażą na to wyraźną zgodę. Ta bardzo prosta zasada ma zastosowanie niezależnie od stosowanej technologii śledzenia. Podczas gdy Apple wprowadziło w swojej przeglądarce funkcje blokowania plików cookie, umieszcza podobne kody w swoich telefonach, bez żadnej zgody użytkownika. Jest to jawne naruszenie unijnych przepisów o ochronie prywatności." - Stefano Rossetti, prawnik ds. ochrony prywatności na noyb.eu

Niewystarczająca "poprawa" w zakresie dostępu stron trzecich. Niedawno firma Apple ogłosiła plany przyszłych zmian w systemie IDFA. Zmiany te wydają się ograniczać korzystanie z IDFA przez strony trzecie (ale nie przez samo Apple). Podobnie jak w przypadku, gdy aplikacja żąda dostępu do kamery lub mikrofonu, plany przewidują nowe okno dialogowe, w którym użytkownik zostanie zapytany, czy aplikacja powinna mieć dostęp do IDFA. Jednakże, początkowe przechowywanie IDFA i korzystanie z niego przez firmę Apple będzie nadal odbywać się bez zgody użytkowników, a zatem z naruszeniem prawa UE. Nie jest jasne, kiedy i czy te zmiany zostaną wprowadzone przez firmę.

"Uważamy, że Apple naruszyło prawo przed, teraz i po tych zmianach. Poprzez nasze skargi chcemy wyegzekwować prostą zasadę: urządzenia śledzące są nielegalne, chyba że użytkownik wyrazi na to dobrowolną zgodę. IDFA powinna być nie tylko ograniczona, ale i trwale usunięta. Smartfony są najbardziej intymnym urządzeniem dla większości ludzi i muszą być domyślnie wolne od trackerów." - Stefano Rossetti, prawnik ds. prywatności na noyb.eu

Nie ma potrzeby współpracy z UE. Ponieważ skarga opiera się na art. 5 ust. 3 dyrektywy o prywatności i łączności elektronicznej, a nie na PKBR, władze hiszpańskie i niemieckie mogą bezpośrednio nałożyć grzywnę na firmę Apple, bez konieczności współpracy między organami ochrony danych UE, jak w przypadku PKBR

"Przypadki te opierają się na "starym" prawie dotyczącym plików cookie i nie uruchamiają mechanizmu współpracy w ramach PKBR. Innymi słowy, staramy się unikać niekończących się procedur, takich jak te, z którymi mamy do czynienia w Irlandii." - Stefano Rossetti, prawnik ds. prywatności na noyb.eu

Google korzysta z podobnego systemu śledzenia, który jest obecnie analizowany przez noyb.eu.